// you’re reading...

Sporty Zimowe

Snowboardowe stoki w Hiszpanii

Największym, znanym na całym świecie ośrodkiem narciarsko-snowboardowym Półwyspu Iberyjskiego jest Sierra Newada. Główna stacja ośrodka - Pradollano - położona jest na wysokości 2100 metrów. W niej mają swój początek trzy wyciągi krzesełkowe i dwie koleje gondolowe, które wwożą pasażerów do wyższej stacji - Borreguiles. I tu zaczyna się prawdziwe śnieżne szaleństwo. Dwa i pół tysiąca hektarów przestrzeni do zjazdów, 53 trasy o różnym stopniu trudności i łącznej długości ponad 65 km, 2 snowparki, 9 wyciągów krzesełkowych (w tym jeden mający swój koniec na wysokości 3.282 m n.p.m.), 5 orczyków i ponad 300 wspomagających naturę armatek śnieżnych.

Na miejscu jest tez centrum sportowe z basenem, sauną, siłownią czy  restauracje, puby, nocne kluby. A gdy komuś śnieg się znudzi to może wsiąść w samochód i w ciągu niespełna godziny dotrzeć na śródziemnomorskie, słoneczne plaże. Bajka!

Ale amatorzy jazdy na desce (lub dwóch) mogą obrać tez inne kierunki.
Północ kraju przepasana Górami Kantabryjskimi i Pirenejami to prawdziwa mekka dla tych, którzy lubią szusować. Na obszarze od Galicji po Katalonię rozciąga się długi pas stacji narciarsko - snowboardowych, z których najbardziej znaną jest La Molina. 31 tras o łącznej długości 44 km, half pipe, 13 wyciągów (gondola, 6 krzesełek i 6 orczyków) które wywożą aż na wysokość 2.445 m n.p.m. czyni to miejsce jednym z najbardziej obleganych w regionie. Nieopodal czekają jednak i inne, świetne miejscówki: Masella z half pipem, 37 trasami (w tym 6 bardzo trudnych) o łącznej długości 57 km, Port del Comte z 25 wyciągami, snowparkiem i 40 km tras czy Vall de Nuria położone na prawie 2000 metrów wysokości z 10-oma trasami. Udając się z Katalonii na zachód możemy zaliczyć jeszcze kilkanaście różnej wielkości stacji, które z powodzeń zadowoliłyby amatorów śnieżnych szaleństw.