// you’re reading...

Pływanie

Fenomen treningu Michaela Phelps’a

Od początku kariery Michael Phelps związany z tym samym trenerem. Bob Bowman odkrył Phelpsa gdy ten miał 10-11 lat w North Baltimore Aquatic Club (NBAC). Od razu zauważył świetne predyspozycje dziecka i na rozmowie z Debbie Phelps (matka) zaproponował trening długoterminowy, dzięki któremu Michael miał zdobywać medale na Igrzyskach w Atenach. Po tej rozmowie młody Michael musiał stopniowo porzucić inne sporty i zając się pływaniem już na stałe.
Michael prawie nigdy nie opuścił treningu. Był okres w jego karierze, gdy przez 3 lata nie opuścił ani jednego treningu z własnej woli. Systematyczny i ciągły trening pod okiem jednego z najlepszych trenerów na świecie dawał i nadal daje wspaniałe rezultaty, na treningach Phelps daje z siebie wszystko. Wykonuje zadania tak, jak sobie trener życzy, bez względu na trudności.

Ciężkie treningi pod okiem Bowmana, są trudne do zniesienia. Dlatego Phelps trenuje z najlepszymi pływakami w USA. Na torze obok ma Petera Vanderkaaya, Erika Vendta, czy Davisa Tarwatera. Dodatkowo często na treningach pływa razem z drużyną uniwersytecką, w której “młode wilki” tylko marzą o ściganiu się z nim podczas zajęć.

Trener pływaka - Bob Bowman jest z wykształcenia psychologiem. Jego treningi należą do najcięższych, lecz nie jest to związane z ilością przepłyniętych kilometrów, a z intensywnością jaka panuje podczas treningu. Zajęcia na basenie wymagają dużej koncentracji i zaangażowania ze strony zawodników. Bowman nie musi nakręcać pływaków, aby ciężko pływali, oni sami wiedzą, że jeśli nie będę się starać, to Bob ich wyrzuci z zajęć. Bowman wierzy w dynamiczny lecz ciągły trening. Swoim zawodnikom na uniwersytecie w Michigan daje tylko 3 dni przerwy po najważniejszych zawodach uniwersyteckich. Dla niego pływanie to 12 miesięczna praca każdego roku. Praca, która działa jak depozyt w banku, im więcej włożysz, tym więcej wyjmiesz na zawodach.